Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wedy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wedy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 grudnia 2024

Akasza i Kronika Akaszy - Joga i Tantra

Akasza i Kronika Akaszy - Czytanie Akaszy i Astrologia Wedyjska


Kronika Akaszy lub Kroniki Akaszy - to w duchowości i misteryjnej religii teozofii oraz pochodzącym od teozofii ruchu rozłamowym zwanym antropozofią, opisywane przez teozofów Kroniki Akaszy są kompendium wszystkich uniwersalnych wydarzeń, myśli, słów, emocji i intencji, które kiedykolwiek miały miejsce w przeszłości, teraźniejszości lub przyszłości w odniesieniu do wszystkich bytów i form życia, nie tylko ludzkich. Teozofowie uważają, że są one zakodowane w niefizycznej płaszczyźnie istnienia znanej jako płaszczyzna mentalna, a odzwierciedlane jako sceny i obrazy lub księgi pamięci na podplanach piątego żywiołu zwanego eterem lub niebiańskim duchem. Nie ma materialnych dowodów na istnienie kronik Akaszy, a proponowane rygorystyczne badania naukowe w tej dziedzinie spotkały się z niewielkim zainteresowaniem. Z samej natury piątego żywiołu wiadomo, że jest to poziom niematerialny czyli duchowy, zatem nie należy do dziedziny badanej technikami zjawisk materialnych.

Kronika Akaszy - Niebiańska Wiedza w Zodiaku

Akasza (poprawna transliteracja: ākāśa आकाश) to sanskryckie słowo oznaczające „eter”, „niebo”, "ducha" lub „atmosferę”. Sanskrycki termin akaśa został wprowadzony do języka teozofii przez zamieszkałą w Ameryce rosyjską ezoteryczkę i okultystkę Helenę Bławacką (1831–1891), która scharakteryzowała go jako rodzaj subtelnej, wyższej siły życiowej, odwoływała się również do „niezniszczalnych tablic światła astralnego”, gdzoie astralny znaczy gwiezdny, kosmiczny, od greckiego astron - ciało niebieskie, rejestrujących zarówno przeszłość, jak i przyszłość ludzkich myśli i działań, ale nie używała terminu „akaszny” czy "akaśny". Pojęcie zapisu w akaszy zostało dalej rozpowszechnione przez Alfreda Percy’ego Sinnetta w jego książce Esoteric Buddhism (1883) czyli Buddyzm Ezoteryczny, kiedy cytuje A Buddhist Catechism (1881) Henry’ego Steela Olcotta. Mistrz Olcott napisał, że „Buddha nauczał, że dwie rzeczy są wieczne, a mianowicie „Akaśa” (Eter, Duch) i „Nirwana” (Wyzwolenie, Zbawienie): wszystko wyszło z Akaśam zgodnie z prawem ruchu w nim zawartym i przemija. Nic nigdy nie wychodzi z niczego”. W książce jasnowidza i ezoteryka z Australii, C. W. Leadbeatera pod tytułem Clairvoyance (1899) skojarzenie terminu z ideą było kompletne, a on sam zidentyfikował Kroniki Akaszy po nazwie jako coś, co jasnowidz mógłby odczytać. W swojej książce Man: Whence, How and Whither z 1913 roku Mistrz Leadbeater twierdzi, że zapisana tam jest historia Atlantydy i innych cywilizacji, a także przyszłe społeczeństwo Ziemi w 28 wieku trzeciego tysiąclecia. Wygląda na to, że zdolność do jasnowidzenia to także zdolność wglądu w Kroniki Akaśa.

Podobnie jak cztery elementy zgrubne, ziemia, woda, powietrze i ogień, akasza (akaśa) jest jednym z aspektów substancjonalnych pięciu żywiołów. Żywioły nie są pustą przestrzenią, ale rodzajem substancji wypełniającej przestrzeń. Nie mylimy akaszy z pustą przestrzenią, z materialną próżnią. Akasza to jest eter, duch, niebo. Słowo „eter” nie jest do końca dokładne, ale jest najbliższym i bodaj najlepszym tłumaczeniem, chociaż perskim. Eter nie jest przestrzenią, to subtelny rodzaj istnienia, jak naczynie dla pozostałych zgrubnych czterech Żywiołów. Przestrzeń czy próżnia to kala lub nieistnienie, bardziej jak to, czego nie ma. Akaśa, Eter, Czysty Duch, to Śiva i Śakti w jedności, równowaga i harmonia męskiego i żeńskiego, stan równowagi energetycznej, Akaśa to jest „to, co jest”, coś jak farba podkładowa na płótnie dla namalowania obrazu substancjami czterech pozostałych elementów. Pięć elementów to to, co uznajemy za podstawowe składniki życia. 

Nazywamy to w filozofi mistycznej Jogi i Tantry magią żywiołów, ponieważ zbyt wiele zrobiono z zaledwie pięcioma rzeczami. Z pięcioma rzeczami to, co przedstawia się jako życie i jako wszystko, co możemy zobaczyć, usłyszeć, powąchać, posmakować i dotknąć, wykracza daleko poza permutacje i kombinacje, o których możemy pomyśleć. Jeśli coś wykracza poza permutacje i kombinacje, to nie jest już matematyką, jest magią, białą magią, siddham. Najbardziej podstawowym wymiarem klasycznej jogi jest opanowanie tej magii żywiołów poprzez Bhuta-Dźaja-Jogę. Zasadniczo, gdy ludzie chcą być fizycznie silni, ziemia byłaby ważna, ale dla kogoś, kto jest na ścieżce duchowej, kto chce postrzegać, najważniejszą rzeczą jest akaśa, piąty żywioł, czyste złoto, białe złoto w alchemii (udi, wibhuti). W tworzeniu tej ludzkiej formy siedemdziesiąt dwa procent wykonane jest z wody, dwanaście procent z ziemi, sześć procent z powietrza i cztery procent z ognia jak to jest w dużej mierze określone, a reszta to akaśa. Przez „odpoczynek” nie mamy na myśli sześciu procent, lecz mamy na myśli całą resztę. 

poniedziałek, 23 września 2019

Ziemia Kulistą Jest Sferoidą

Ziemia jest Kulista - Glob Sferoidalny


1. Księżyc. Mistrz Mądrości Arystoteles jako astronom i astrolog obserwując zaćmienia naszego satelity czyli Księżyca (gdy Ziemia rzuca nań cień zasłaniając Słońce) zwracał uwagę, że kształt ziemskiego cienia jest okrągły. Ziemia wciąż się obraca wokół własnej osi, co udowadnia chociażby eksperyment z wahadłem Foucault, to w połączeniu z kształtem cienia daje bardzo jasny dowód, że nie żyjemy na płaskim dysku tylko na obiekcie o kształcie kulistym, przynajmniej w dużym przybliżeniu z dokładnością większą niż 99 procent do idealnego kształtu kuli. 

2. Obrazy na horyzoncie. Jeśli kiedykolwiek byliśmy nad morzem i wpatrywaliśmy się w horyzont z pewnością dostrzegliśmy to zjawisko. Nadpływające z oddali statki nie pojawiają się od razu w całości w polu widzenia, zdają się wypływać jakby spod wody, na początku widać tylko ich górną część, co najlepiej wygląda na przykładzie żaglowca. Bardzo dobrze obrazuje to doświadczenie eksperyment z mrówką wspinającą się po pomarańczy lub arbuzie - gdy będziemy obserwować ruch z drugiej strony owocu mrówka wspinająca się na szczyt kuli będzie "wynurzać się". Identycznie działają obiekty wyłaniające się zza horyzontu, jak choćby wysokie budynki czy latarnia morska, do których dopływamy po długim rejsie. 

3. Zmieniające się konstelacje gwiazd. Tu także odwołamy się do Arystotelesa. To on w czwartym wieku przed erą chrześcijańską zaobserwował, że oddalając się od równika możemy obserwować na niebie inne konstelacje gwiazd na niebie, dokładnie zjawisko opisał i rozpowszechnił. Dodatkowo starożytny badacz stwierdził, że Ziemia nie może być wyjątkowo wielka, inaczej każdy najmniejszy ruch człowieka znacznie zmieniłby to co widzi on na rozgwieżdżonym niebie. Gdyby Ziemia była płaska przesuwając się od równika na północ lub południe nie obserwowalibyśmy "chowania się" konstelacji i wyłaniania się kolejnych gwiazd, zawsze byłyby te same gwiazdozbiory. 

Ziemia jest kulistą geoidą, sferoidą - Lokah, Golokah

4. Cienie. Wystarczy wyjść na zewnątrz w słoneczny dzień i spojrzeć pod nogi na cienie. Dla niepewnych przedstawia się prosty eksperyment - dwa identyczne patyki wbite w ziemię pod tym samym kątem, ale w różnych miejscach, w sporej odległości, wzdłuż południka, będą miały różne cienie. Dodatkowo wraz z biegiem czasu w ciągu dnia cienie te będą się zmieniać. Mistrz Mądrości Eratostenes w III wieku p.e.ch., użył tego zjawiska w swoich badaniach aby obliczyć odległość z Ziemi do Księżyca oraz obwód naszej planety. Bez internetu, bez kalkulatora czy komputera, ponad 200 lat przed erą chrześcijańską. Sprawdzał tylko czy nauki Mistrza Pitagorasa z VI wieku p.e.ch., są prawdziwe oraz czy filozoficzne wywody nieco legendarne a pochodzące od Mistrza Orfeusza i Orfików są zgodne z rzeczywistością i mają sens. Dociekał prawdy i łatwo ją poznał robiąć proste eksperymenty. 

5. Obserwowanie otoczenia z wysokości pozwala widzieć na dalsze odległości. Kolejny eksperyment zrobimy, gdy stojąc na równinie patrzymy na horyzont wokół siebie - wysilamy wzrok, używamy lornetki. A gdy znajdziemy granicę koła horyzontu, znajdźmy wyższy punkt do obserwacji (wyższe piętro budynku, wzgórze, wieżę obserwacyjną). Wchodząc wyżej zobaczymy to, co jest dalej i skrywało się za horyzontem, gdy byliśmy niżej. Gdyby Ziemia była płaska różnica wysokości obserwatora nie miałaby wielkiego znaczenia, a to co jest dalej byłoby widoczne jako mniejsze, ale całe, bez wyłaniania gdy wchodzimy na coraz wyższe piętra budynku czy wieży. Im wyżej będziesz, tym dalej będziesz mógł/a spojrzeć (choć oczywiście nie w nieskończoność), bo horyzont widziany na powierzchni kuli ma w końcu swoją granicę, i widać to jak się leci do góry w kosmos i na około ziemi. 

6. Wybierz się w podróż samolotem. Podróże kształcą, to fakt, a tutaj wręcz udowadniają. Wyprawa samolotem pozwala zaobserwować dwa ciekawe zjawiska: 

+ Samoloty mogą lecieć bardzo długo po względnie prostym kursie i jakoś nie wypadają za krawędź, co więcej, są w stanie okrążyć Ziemię bez zatrzymania wracając do punktu wyjścia. Podobnie w podróży statkiem na około ziemi, a kurs statku jak i samolotu trzeba korygować zgodnie z zasadami kulistości ziemi. 

+ Jeśli spojrzysz w okno lecąc przez Atlantyk przez większość czasu będziesz dostrzegać krzywiznę Ziemi na linii horyzontu. Kiedyś najlepszy do oglądania tego był samolot Concorde, ale nie jest on już używany od dawna. W blokach startowych czeka jego następca - Virgin Galactic. Projekt suborbitalnych lotów komercyjnych Richarda Bransona przeżył w 2014 kryzys po wypadku SpaceShipTwo. Od tego czasu trwały kolejne testy i według twórcy już niedługo będzie można wykupić sobie wycieczką po widoki suborbitalne - stamtąd nie ma się już żadnych wątpliwości co do kształtu naszej planety. Stąd też pomysł na wycieczki na 100 km. 

7. Spójrz na inne planety. To prawda, nasz świat różni się od innych, mamy przede wszystkim życie, ale oprócz tego Ziemia ma wiele cech wspólnych z sąsiadami w Układzie Słonecznym, z pozostałymi planetami. Zwróćcie uwagę, że wszystkie inne planety w naszym układzie są kuliste, zatem nie ma tu przypadku  przypadku. Co więcej, lata badań dały ludzkości naukową wiedzę jak wyglądało ich powstawanie i dlaczego mają właśnie taki kształt. W 1610 astronom i mistyk Galileusz (Galileo Galilei) obserwował cztery księżyce Jowisza krążące wokół niego przez lunetę. Opisał je wtedy jako małe planetki orbitujące wokół większej, wyraźnie widząc kuliste obiekty. To badanie i kolejne doprowadziły go do wniosku, że wszystkie planety są kuliste i krążą wokół Słońca. Sprawujący pieczę nad "odpowiednim myśleniem" kościół katolicki i niektóre protestanckie, nie chciał tego zaakceptować, bo jawnie podważało to jego geocentryczny model wszechświata. Płaska Ziemia nie tylko kłóci się z obserwacjami astronomicznymi, zaprzecza także zbadanym prawom powstawania planet i ich zachowania. Fizyki bezpodstawnymi wierzeniami raczej nie oszukamy. Widzimy też szczegóły powierzchni planet i księżyców Marsa czy Jowisza, a ich przesuwanie się pokazuje wyraźny obrót kulistego obiektu, aż pierwsze widziane szczegóły powrócą po pełnym obrocie wokół osi planety.